<#KEYWORDS:[WORDS:<Par sw na dobranoc >]#><#SCROLLS:[BYLINE:1][BYPAGE:1][BYTWOPAGES:0]#><#JLIMIT:[C1LMARGIN:10][C1RMARGIN:630][C2LMARGIN:10][C2RMARGIN:300]#>
<#JUSTIFY:[TYPE:2]#><#FONT:[BOLD:1][FACE:<arial.ttf>][AALIASED:1][SIZEX:12][SIZEY:16][COLOR:0xFFFFFF40]#>Par sw na dobranoc
<#FONT:[FACE:<arial.ttf>][BOLD:0][SIZEX:10][SIZEY:12 ][COLOR:0xFFFFFFFF]#><#TITLE:[CAPTION:<Par sw na dobranoc>][AUTOSCROLL:1]#>

Co jeszcze si zmienio? Ano, jak to zwykle bywa wiele rzeczy ulego zmianie, jednak wbrew wszelkim przekonaniom  i zabobonom scena nadal istnieje i z tego, co wida ma zamiar istnie nadal. I tak np. do dzi moemy oglda ascii-packi, do dzi ludzie snailuj i widz w tym zawodzie sens. Mona by bez maa powiedzie, e wszystko jest po staremu. Dalej istniej te same grupki <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(gratulacje dla wszystkich, ktrzy uwierzyli w rozpad Nah-koloru)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, theBeast jak wida wyszed i ma si chyba dobrze <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(a moe i coraz lepiej - zobaczymy po opiniach)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, jednym sowem wszystko w porzdku. Pojawiy si nowe twarze na scenie. Czasem mona pa na gleb syszc jak jaki kole, ktrego ksywka z niczym nam si nie kojarzy, wyczynia takie cuda np. na trackerze, e nie pozostaje nic innego jak pozbiera szczk z podogi. S ludzie, a ci co naprawd chc, zawsze bd dobrzy. I owocni. Brak jednak czasem pewnej konsekwencji w swojej pracy. I przez to np. tak mao slideshow'w. Wiele osb woli wrzuci jak prac na pixla i od razu otrzyma opini na jej temat, ni schowa, poczeka, dopracowa, pozaatwia i wyda. Z drugiej strony moe jednak dobrze, e tak jest? Moe to jest wanie najprzyjemniejsze dla zwykego watchera mie dostp do wszystkiego regularnie? To temat do jakiej sondy, ja tymczasem nie mam zamiaru zbyt wiele rozprawia na ten temat. Kady ma wyrobione swoje wasne zdanie i jest ono raczej niezmienne. 

Technika idzie do przodu. Z kadym dniem napotykamy co, czego jeszcze nigdy wczeniej nie byo. cigam jaki modek z netu <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"w ciemno"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> i po przesuchaniu z eufori stwierdzam, e czego takiego jeszcze nigdy nie syszaem. I wrzucam go do swojego folderu ze stuffem, gdzie docza do reszty rzeczy przeomowych. Kady produkt ma swoj wasn histori. Godziny, dni, czasem lata pracy dc do tego, aby tylko uzyska podany efekt kocowy. Warto jednak pracowa dla chwili, gdy po dugim czasie kto stwierdza, e to, co tworzylimy, podoba mu si. A jeli ten kto wanie przypadkowo jest jakim beginnerem i poprosi nas o pomoc <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(bo on take chciaby robi co takiego)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, to satysfakcja jest podwjna.

Scena jest darem, ale i dodatkow moliwoci rozwoju duchowego. To dziki niej otrzymujemy kopa do pracy, take w rzeczywistoci. Bo jeli kto raz posmakuje radoci dawania i zaspokajania czyich potrzeb wasn prac <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(i to w dodatku tak, ktra przynosi mu rado)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, to bdzie to robi cay ycie. Bo nie ma nic przyjemniejszego, jak docenianie naszej roboty. Czego sobie i Wszystkim ycz!

<#FONT:[BOLD:1]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>schizoos<#FONT:[BOLD:0]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>
